• Wpisów:15
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:230 dni temu
  • Licznik odwiedzin:462 / 391 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Aha i pamiętajcie, że kapsaicyna rozpuszcza się w tłuszczach i alkoholu, dlatego jeśli nas zbyt mocno piecze to dobrze jest popić mlekiem czy maślanką. Alkoholem nie radzę, bo sobie dziurę w żołądku tylko zrobicie...
 

 
Podobno dlatego lubimy, jakby instynktownie ostre jedzenie, bo zabija ono bakterie, a kiedyś to było na wagę złota...
 

 
Tak tylko przypomnę, że że pewne schorzenia,typu wrzody żołądka, wykluczają właściwie z diety ostre jedzenie. A jeśli już musicie trochę doprawić swoje jedzenie to róbcie to z umiarem. Dużym umiarem.
 

 
z cyklu - zrób to sam (DIY)
 

 
Tak się zastanawiam, co jest bardziej pikantne - wasabi czy kimchi...
 

 
Jeśli Sriracha to tylko 70% ale coraz bardziej czuję w niej ocet jedynie ta wersja majonezowa tego nie ma. No ale ona jest za łagodna
 

 
Czemu lubię ostre jedzenie - no tylu Chińczyków nie może się mylić - podobno pikantne potrawy zmniejszają ryzyko przedwczesnego zgonu.
Ja to kupuje. >
 

 
Od czwartej pozycji skali Scovillea zabawa się dopiero zaczyna https://calamitty.livejournal.com/
 

 
Kurak na ostro i bardzo ostro. Mogli by je u nas w PL robić <3
 

 
Ostatnio jak gotowałam zupę Tom/Yum trzasnęłam chyba ze trzy łyżki pasty-bazy z Tajlandii. Myślałam, że mi w garnku dziurę wypali
Ta część Azji to zupełni inne pojęcie ostrości. Mój klimat
 

 
Chyba jeszcze nie napotkałam nigdzie zupki koreańskiej o łagodnym smaku. Wszystkie te gotowce buźkę wypalają równo. Uważajcie!
 

 
Ulubiona pasta w tubce - oczywiście harissa <3
Czosnek z chilli, plus orientalne przyprawy - to jest smak.